Tutorial- Kolczyki Lucrezia

Tutorial wykonania kolczyków „Lucrezia”

w technice haftu koralikowego

Czy można zakochać się w biżuterii od pierwszego wejrzenia? Oczywiście, że tak 🙂 Takie właśnie są kolczyki z tutoriala przygotowanego specjalnie dla Was przez utalentowaną Agnieszkę Ochocka, tworzącą pod marką Handmade by aga.  Agnieszka bardzo szczegółowo opisała krok po kroku w jaki sposób wykonać bajeczne kolczyki “Lucrezia”, które zachwycają swym blaskiem i urokiem. 

Zapraszam 🙂

Trochę elegancji formy, nieco koronkowej delikatności wykończenia oraz szczypta matowej głębi kaboszonów Lunasoft w połączeniu z dużą dawką blasku brokatu tak z przodu, jak i z tyłu. Bardzo prosta forma i wykonanie, bardzo efektowny wygląd. Zaczynamy?

Będziesz potrzebować:

  • Igły do haftu koralikowego lub do sutaszu (dobrze by jednak było, by nie była za cienka i za długa – taka mogłaby pęknąć przy przebijaniu się przez dwie warstwy brokatu i jedną filcu)

  • Nici (monofilowej; taka o grubości 120 sprawdzi się idealnie)

  • Kleju Hasulith
  • Nożyczek (najlepiej małych i dokładnych)

  • Podkładu filcowego (sztywnego)

  • Tkaniny brokatowej (na przód i tył każdego z kolczyków)

  • 2 kaboszonów Lunasoft (okrągłych 18 mm lub owalnych 13×18 mm)

  • Koralików TOHO 11/0 (~5 g) PF Starlight Galvanized

  • Kartonika (do usztywnienia pracy)
  • Kawałka kartki + ołówka lub białej kredki do przygotowania szablonu

  • Bigli lub sztyftów do kolczyków.

 

To wszystko? Naprawdę? Nie trzeba nic więcej?” – Nie trzeba! Ponadto, możesz bawić się z kolorami brokatowej tkaniny, doborem kaboszonów Lunasoft i koralików TOHO, możesz też eksperymentować z różnymi rodzajami bigli, choć najlepiej wybrać takie ze stali chirurgicznej; wówczas masz pewność, że nie uczulą i nie pociemnieją.

Przygotowanie:

1. Zacznijmy od przygotowania szablonu i materiałów. Za pomocą cyrkla lub dowolnego okrągłego przedmiotu odrysuj na kartce (najlepiej z bloku technicznego, ale jakakolwiek kartka będzie dobra) okrąg o średnicy 5 cm (czyli o promieniu 2,5 cm).

Rozmiar okręgu może być nieco większy albo mniejszy, jednak – uwierz mi –kolczyki o szerokości większej niż 5,5 cm nie będą szczególnie wygodne! 

 

 

2. Wytnij z papieru koło według obrysu, złóż je na pół i zaznacz środek na zgięciu (przy odrysowywaniu na podkładzie przyda nam się to do zaznaczania pozycji, w której należy przykleić kaboszon).

Jeśli nie odrysowywałaś okręgu od cyrkla i nie wiesz, gdzie jest środek, po prostu złóż koło jeszcze raz na pół, rozłóż z powrotem i zaznacz środek tam, gdzie kończy się zgięcie papieru.

 

 

3. Weź materiał brokatowy i odrysuj na nim półkole cztery razy. Dwa półkoliste kawałki posłużą do wykończenia tyłów, więc zarezerwuj trochę miejsca w górnych częściach tych półkoli, jak na zdjęciu.

 

 

4. Wytnij z materiału brokatowego cztery kształty według obrysów: dwa z prostą krawędzią (na przód), dwa z „zapasem” (na tył).

Wskazówka: Wycinając, tnij odrobinkę dalej, niż po linii. Pół milimetra materiału więcej sprawi, że podkład filcowy nie będzie z partyzanta nam wyglądał na brzegach.

 

 

5. Masz już wycięte cztery zewnętrzne elementy!

Jak już odrysowujesz i wycinasz, to od razu z rozpędu możesz przygotować usztywnienie kolczyków. Na kartoniku odrysuj kolejne dwa półkola i wytnij je, tnąc na oko 3–4 mm wewnątrz obrysu (tak, by były nieco mniejsze od kolczyka).

 

 

6. Czas na podkład. Najlepiej dobrać go albo pod kolor brokatowego materiału albo pod kolor koralików, którymi będziesz wykańczać pracę.

Odrysuj swoje półkole dwa razy na podkładzie filcowym, zaznaczając linią prostopadłą, gdzie znajduje się środek prostej krawędzi.

 

 

7. Wytnij z filcu dwa półkola według obrysów, zostawiając przy prostej krawędzi „zapas” – tam znajdzie się kaboszon.

 

 

8. To dobry moment, żeby połączyć materiał brokatowy z filcem. Posmaruj podkład filcowy hasulithem tam, gdzie z przodu będzie się znajdował brokacik, omijając środkową część, gdzie będzie kaboszon, i zostawiając dobre 3 mm bez kleju przy brzegach – kiedy Hasulith zastyga, twardnieje i ciężej jest przebić się przez całość igłą.

 

 

 

9. Przyłóż wycięty przedni kawałek materiału brokatowego do filcu i dopasuj kształty, dociśnij.

Przyklej materiał do podkładu drugiego kolczyka w ten sam sposób.

 

 

10. Przygotuj kaboszony do klejenia poprzez przetarcie ich spodniej części szmatką, a najlepiej odtłuść kaboszony za pomocą alkoholu, a potem przetrzyj na sucho.

Przyklejamy! Posmaruj kaboszon niezbyt grubą warstwą Hasulithu, poczekaj kilkanaście sekund (ja jestem niecierpliwa, więc po prostu dmucham na klej), i przyłóż go do podkładu tak, żeby znalazł się na środku prostej krawędzi półkola; w połowie na materiale brokatowym, w połowie na filcu.

Powtórz klejenie dla drugiego kolczyka.

Jeśli chcesz mieć pewność, że klej związał i nic Cię nie zaskoczy podczas szycia, pozostaw robótkę na noc do wyschnięcia. (Oj tam, ale i Ty i ja wiemy, że – z całą naszą cierpliwością – czekanie na klej to już za wiele! OK, idź zrób obiad, zaparz kawę, albo rozwieś pranie, i działamy dalej!)

 

Szycie:

11. Teraz będziemy obszywać kaboszon. Nawlecz żyłkę na igłę (dowolną długość; jak będzie się kończyć w trakcie obszywania, po prostu przebij się na spód robótki i zrób węzełek lub przypal końcówkę i nawlecz nowy odcinek) i zawiąż na końcu supełek lub przytop żyłkę, by powstała na końcu kuleczka. Ja osobiście wolę przytapiać, bo istnieje ryzyko, że węzełek rozwiąże się jeszcze przed podklejeniem pracy.

Wskazówka: Jeśli Twoja igła ma za małe uszko i nie potrafisz przewlec przez nie żyłki, spłaszcz końcówkę żyłki płaskimi szczypcami. Teraz powinna przejść!

 

 

12. W pierwszej kolejności okrąż kaboszon przyszywając koraliki do podkładu w sekwencji 2:3, czyli: dokładasz dwa, wracasz o trzy; tak, jak jest to pokazane na zdjęciach (zaczynając rządek od dwóch i wracając, siłą rzeczy, tylko o dwa).

Wskazówka: żeby wyszło najrówniej, jak się da, postaraj się nie przyszywać koralików w dolnym rządku za ciasno; dodatkowo, możesz do rządku dolnego wybierać te ‘grubsze’ koraliki, a do górnego – te ‘chudsze’.

 

 

13. A teraz w tył zwrot i jedziemy w drugą stronę! Górny rządek przyszyj do dolnego, a żeby było maksymalnie równo, zrób to w sekwencji 1:3, czyli: zacznij od nawleczenia trzech koralików, powrotu przez trzy dolne i przejścia przez trzy górne (właśnie dodane), a następnie nawlekaj po jednym koraliku, wracaj przez trzy dolne i wychodź przez trzy górne.

 

14. … tak wygląda przyszywanie górnego rządka w trakcie:

 

 

15. … a tak skrupulatnie dobrze jest górny rządek zakończyć (przy zamknięciu okrążenia upewnij się, że każdy koralik z górnego rzędu jest z obu stron połączony z dolnym rzędem – te niepołączone będą odstawać):

 

 

16. Świetnie! Teraz przeprowadź nitkę na spód, zrób węzełek, i jedziemy dalej!

 

 

17. I to już! Tyle haftu! Możemy rozpocząć…

Wykańczanie:

Patrząc na robótkę od tyłu, dotnij filc do kształtu kolczyka. Uważaj, by nie przeciąć żyłki.

Wskazówka: jeśli boisz się, że przy przycinaniu utniesz żyłkę, tnij najpierw troszkę dalej od niej, nie zaraz przy krawędzi obszytego kaboszonu. Dociąć zawsze jeszcze można! Jeśli tnąc nie widzisz, którędy idzie żyłka, zaznacz sobie jej linię ołówkiem lub jasną kredką.

 

 

18. Weź wycięte wcześniej z kartonika półkola, posmaruj klejem z jednej strony, ułóż na tylnej części każdego z kolczyków mniej-więcej na środku i dociśnij.

Czas na pełne obrokatowienie. Posmaruj tył kolczyka niezbyt grubą warstwą kleju, zostawiając „ramkę” o szerokości ok. 3-4 mm. Przyłóż do kolczyka przygotowany materiał brokatowy, dopasuj kształty, dociśnij materiał do kolczyka.

 

 

19. W tym momencie, czekając, aż klej zwiąże, dobrym pomysłem jest zająć się obszywaniem kaboszonu w drugim kolczyku.

Kiedy klej wyschnie (albo chociaż odetchnie chwilę), dotnij nożyczkami górę tylnego materiału brokatowego tak, by o niecały milimetr wystawała poza podkład. Dotnij też ewentualne nierówności, by wystawało wszędzie tak samo.

 

 

20. Wykańczanie krawędzi murkiem. Jeśli wiesz, o czym mówię, możesz przejść do kolejnego punktu. Jeśli nie masz bladego pojęcia, co teraz zrobić, już wyjaśniam:

Nawlecz na igłę nowy kawałek żyłki. Ja nawlekam długi kawałek (cały metr? czemu nie!), bo nie lubię jak nitka kończy się w środku wykańczania.

Wskazówka: Zacznij obszywanie murkiem około dwa koraliki przed miejscem, w którym będziesz montować bigiel (patrz: zdjęcie). Umożliwi Ci to potem montaż bigla w tym samym miejscu w obu kolczykach (czasem pojawia się problem: w jednym kolczyku środek jest między dwoma koralikami, w drugim wypada dokładnie na koraliku – tak się przed tym problemem zabezpieczam). Dodatkowo – nie trzeba ciąć nitki i dodawać nowej by przymocować bigiel, można z marszu!

Wbij igłę od tyłu pracy (węzełek/kuleczkę na końcu żyłki możesz schować wbijając się nie w materiał podszyciowy, a w filc of tyłu, pod materiałem).

 

 

21. Nawlecz na żyłkę dwa koraliki TOHO, wbij igłę znów od tyłu do przodu w odległości mniej-więcej 2x szerokość koralika od poprzedniego wbicia, przeciągnij.

Przeprowadź igłę przez drugi z nawleczonych koralików (ten bliżej drugiego wbicia igły) od dołu, tzn. od strony, z której masz żyłkę, przeciągnij, ciągnąc nitkę w kierunku od krawędzi kolczyka na zewnątrz.

 

 

22. Teraz dodawaj po jednym koraliku: nawlecz koralik, wbij igłę od tyłu w odległości ok. 2 mm. od poprzedniego wbicia, przeciągnij, przejdź igłą przez koralik od dołu (od tej strony, z której żyłka wchodzi w materiał), zaciągnij.

Wskazówka: Żeby nitka nie plątała się i nie krzyżowała szyków, po przeciągnięciu nitki przy dodawaniu koralika, zanim wbijesz igłę w koralik by postawić go na sztorc na krawędzi, odsuń pałętającą się nić i przytrzymaj ją ręką, w której trzymasz igłę.

 

 

23. Zakończ murek traktując koralik, od którego murek był zaczęty, jakby był nowododany. Nitka powinna po skończeniu wychodzić od góry tego koralika.

 

 

24.To już ten moment, w którym możesz dodać bigle!

 

 

25. Jeśli środek wypada między dwoma koralikami, przejdź igłą do jednego z nich tak, aby żyłka wychodziła w górę, nawlecz jeden koralik TOHO, bigiel (zwróć uwagę, czy nawlekasz go w dobrą stronę), znów jeden koralik, i w dół przez koralik z murka. Przejdź w górę pierwszym z dwóch środkowych koralików z murka, przez koralik, bigiel, koralik, i znów w dół. Zrób takie kółeczko jeszcze 3 razy.

Jeśli środek kolczyka wypada na koraliku, a nie pomiędzy dwoma, przejdź igłą do koralika sąsiadującego z tym środkowym tak, by żyłka wychodziła w górę. Nawlecz dwa koraliki TOHO, bigiel, dwa kolejne koraliki, przejdź w dół przez koralik sąsiadujący ze środkowym z drugiej strony, ale tak, by wbić się od przodu, przez podkład i tylny materiał. Wróć przez ten sam koralik w górę, przeleć całą sekwencję i z drugiej strony zrób taki sam nawrót. Powtórz 3 razy.

 

 

26. Zwykle przy hafcie koralikowym nitkę kończę wewnątrz rządku koralików naszytych z wierzchu. Tutaj też możesz tak zrobić: przebij się igłą przez materiał i podkład tak, by igła wyszła między koralikami dolnego rzędu ramki kaboszonu. Przeprowadź żyłkę przez kilka koralików z tego rzędu, a następnie zahacz o nitkę łączącą go z kolejnym, zaciągnij prawie do końca tworząc pętelkę, zaciągnij ją i przejdź przez kilka kolejnych koralików. Utnij resztę nitki.

 

 

27. Jeśli takie rozwiązanie nie zdaje u Ciebie egzaminu, możesz też po prostu po dodaniu bigla przejść igłą przez koralik w taki sposób, by przebić się przez podkład i tylny materiał, następnie uciąć nitkę ok. 5 mm od materiału i przytopić ją zapalniczką, szybko przyciskając stopioną żyłkę do materiału, by się przykleiła.

Czas na koronkę. Nawlecz na igłę nowy kawałek żyłki (ponownie polecam długi kawałek). Wbij igłę pod pierwszym koralikiem w murku rozpoczynającym półkole (z dowolnej strony) tak, by supełek lub kulka schowała się między warstwami, a igła przebiła się po drugiej stronie kolczyka. Przejdź igłą przez pierwszy w półkolu koralik w górę (na zewnętrzną stronę krawędzi), przeciągnij.

 

 

28. Nawlecz trzy koraliki TOHO, przeprowadź igłę w dół przez kolejny koralik w murku, przeciągnij, następnie w górę przez kolejny koralik w murku, nawlecz trzy koraliki TOHO, przejdź w dół przez kolejny koralik, i tak aż do końca półkola.

 

 

29. Zakończ w podobny sposób, jak opisałam wyżej; przebijając się na tył i przypalając żyłkę, albo przechodząc ponownie przez kilka koralików, a następnie wbijając igłę pod kątem w robótkę od przodu i odcinając z tyłu nadmiar żyłki.

Gotowe! Możesz teraz poeksperymentować z kolorami, dobrać inny rodzaj bigli… Albo po prostu wypróbować swoje nowe kolczyki na mieście, w pracy czy na imprezie. 😉



Udanego tworzenia! Uściski,

handmade by aga

Dodaj komentarz