Tutorial- wisior Łapacz snów

Tutorial na sutaszowy wisior “Łapacz snów”

Czy biżuteria może stać się magicznym amuletem??? Mieć podwójne znaczenie… oczywiście, że tak. Koniecznie zobaczcie w jaki sposób Agata tworząca pod marką MajaArtConcept stworzyła niezwykły i zwiewny wisior, który swym urokiem zachwyca.

grafika

Łapacze snów to magiczne amulety, które mają chronić od złych mocy. Z biegiem czasu stały się ozdobnymi elementami odzieży i biżuterii zmieniając nieco swoją formę i wygląd ale nikt nie powiedział, ze zatraciły w ten sposób swoje magiczne właściwości amuletów. Poniższy tutorial pozwoli Ci wykonać własnoręcznie wisior , który nie tylko będzie amuletem ale również  piękną ozdobą do wielu stylizacji. Zaczynamy!

Będziesz potrzebować:
igły do haftu koralikowego lub sutaszu (ważne żeby były cieniutkie)
filcu do podklejenia kaboszonu
– 1  kaboszon z łapaczem snów
– koralików Fire Polish  3 mm
– koralików Toho 11/0 
– kleju Hasulith
-2 kolorów  polskiego sznurka sutasz (Wybór kolorów należy do Ciebie. W tutorialu użyłam 2 metrów koloru akwamaryna  i 1 metra różowego)
– krawatkę metalową lub zrobić ją można z kawałka sznurka sutasz
– materiał do podklejenia tyłu pracy ( skórka/filc)
– szczypce
– małe,ostre nożyczki
 
Kiedy zgromadzisz wszystkie potrzebne  elementy i usiądziesz do szycia pamiętaj, że od tego momentu nie ma rzeczy niemożliwych i własnie TY, nawet jeżeli nigdy nie szyłaś, dokonasz magii- stworzysz amulet:)
1. Pierwszym krokiem jaki robimy jest przyklejenie za pomocą kleju Hasulith kaboszonu do  filcu. Posmaruj klejem kaboszon, odczekaj  około minuty i  przyłóż do filcu leciutko dociskając. Odłóż na kilka minut  aby dobrze się skleiło.
 
 
2. W czasie kiedy kaboszon skleja się z filcem, nawlecz igłę i zrób supełek na końcu nici. Następnie odmierz  i dotnij sznurki sutasz. Będziesz potrzebowała 3 odcinki po 60 cm koloru akwamaryna oraz 1 odcinek 60 cm koloru różowego. Ważną rzeczą w szyciu ze sznureczków sutasz  jest odpowiednie ich ułożenie.Sznurki maja tzw prawą i lewą stronę. Ułóż wszystkie sznureczki tak aby widoczna na nich jodełka układała się w jedną stronę, tak jak  widzisz to na zdjęciu
 

3. Kiedy masz już poprawnie  ułożone wszystkie sznureczki zaczynamy szycie. Pierwsze wbicie igły robisz mniej więcej w połowie długości sznureczków  wbijając igłę  w sam środek.

4. Szew robimy w odstępach około 2 milimetrów, starannie przeciągając nitkę tak  aby była niewidoczna na sznureczkach. Zaczynając szyć od razu nadajemy kształt. W tym celu przyłóż sznureczki do kaboszonu i  otul go nimi .W tutorialu wykorzystuje polskie sznurki sutasz, które zachowują kształt obszywanego elementu. To bardzo ułatwi Ci pracę. Przeszyj tym sposobem sznureczki dookoła na całej długości kaboszonu

5. Masz już obszyty kaboszon, pora zszyć obie części sznurków razem. Przyłóż ponownie sznurki do kaboszonu tak jak na zdjęciu. Następnie przebij się igłą przez wszystkie 8 sznurków pilnując aby  zachować idealny kształt dookoła kaboszonu- nie zaciskamy zbyt mocno. Powtórz takie przeszycie 2-3 razy.

6. Kiedy zszyłaś już wszystkie sznurki powstał  zamknięty okrąg. Teraz  musimy  przyczepić go do kaboszonu. W tym celu  posmaruj wewnętrzną stronę sznurków klejem.Wystarczy kilka kropel.Możesz delikatnie patyczkiem/wykałaczką rozsmarować kropelki kleju po całej długości sznurka.

7. Odczekujemy około minuty i bardzo ostrożnie aby nie ubrudzić kaboszonu nakładamy sznurki. Pamiętaj aby miejsce zszycia 8 sznureczków było na górze kaboszonu i dokładnie na jego środku.

8. Teraz przystępujemy do przyszycia sznurków do filcu. Można je też przykleić , bez przyszywania, ja jednak jestem zwolennikiem jak największej ilości szycia a minimum kleju. Wbij się igłą w środek jodełki i kieruj igłę pod kątem  tak aby wyszła  na lewej stronie pracy pod filcem, jak najbliżej kaboszonu, możliwie na samym jego brzegu. Przeszyj tak dookoła aby całość okręgu dobrze trzymała się filcu.

9. Kiedy masz już przyszyty sutasz odcinamy nadmiar filcu, bardzo ostrożnie na równej linii ze sznureczkami sutasz.

10. Teraz przechodzimy do wszywania koralików Toho po lewej stronie wisiora. Możemy to zrobić na dwa sposoby- wszywając koraliki i jednocześnie doszywać kolejne sznurki lub troszkę bardziej pracochłonną metodą-najpierw doszywamy koraliki potem sznureczki. Proponuję Ci  zrobić to drugą metodą mimo, że bardziej pracochłonna to  jest łatwiejsza. Doszywamy koraliki Toho tzw “murkiem”.
Wbij się igłą w środek sznureczków, nawlecz dwa koraliki i wbij się ponownie igłą w sznurki tak, aby koraliki leżały kolo siebie. Przeciągnij nitkę tak żeby nie było luzu  przy koralikach. Jesteśmy na lewej stronie .Teraz musimy wrócić znowu do koralików. W  tym celu wbij się igłą od dołu tak aby wyszła ci w środku drugiego koralika. Przeciągnij nitkę do góry i nawlecz kolejny koralik. I znowu za koralikiem wbij się w sznurki i przejdź na lewą stronę.
11. Tym sposobem obszyj koralikami  ponad połowę naszego kaboszonu, tak jak masz to pokazane na zdjęciu
 
12. Teraz doszyjemy kolejne sznurki. Jak widzisz na zdjęciu rozdzielamy ponownie 8 sznureczków na pól, wyginamy je i przykładamy do przyszytych chwilę wcześniej koralików. Przebijaj się teraz  igłą tak aby przechodzić przez wszystkie sznurki i przynajmniej większość koralików. Staraj się zachować gęstość szycia i pilnuj dobrze przeciągania nitki aby nie była widoczna na zewnętrznej stronie sznurków. Doszywamy sutasz aż do ostatniego  koralika Toho. W ostatnim koraliku  powtórz przeszycie 2-3 razy. 
 

13. Teraz zajmiemy się zakończeniem sznurków w tej części wisiora. Wyginamy sznurki w łuk i zaczynamy przeszywać. Robimy łezkę w której ma zmieścić się koralik  Fire Polish. Wszywamy koralik i zamykamy sznureczki, ponownie łącząc wszystkie 8. W tym miejscu przeszyj  2-3  razy przyszywając jednocześnie 1 koralik Toho, tak jak widzisz  na zdjęciu.

14. Z dalszej części sznurków wywijamy kolejną łezkę i wszywamy kolejny koralik Fire Polish.
15. Kiedy wszyjesz koralik musimy zakończyć tą część wisiora i schować  sznurki pod spód pracy. Po wszyciu koralika przeszywamy sznurki co 2 milimetry jednocześnie wyginając je pod spód pracy. Kiedy schowamy się już sznureczkami pod nasze łezki przeszywamy kilkukrotnie “na wylot” alby praca trzymała się razem i nic nam nie odstawało. Pamiętaj tylko alby wbijać się między sznurki tak, aby nici były niewidoczne. Masz to pokazane na zdjęciach.

16. Połowę wisiora mamy prawie zrobioną i przyszedł czas, żeby myśleć już o wykończeniu  naszej pracy. Jak zauważyłaś został Ci spory kawałek sznurków z tej strony. Spokojnie, nic nie zmarnujemy! Teraz zadbamy aby plecki naszej pracy były jak najbardziej płaskie a praca cieniutka. Musimy teraz położyć sznurki na płasko na tyle naszego wisiora i rozłożyć je w jakby wachlarzyk, równomiernie  na połowie wisiora. Wydaje się to trudne ale polskie sznurki są na tyle plastyczne, że zrobisz to bez problemu Teraz możesz odciąć nadmiar sznurka starając się  jak najbliżej brzegu. Zabezpiecz końcówki klejem aby się nie strzępiły. Widzisz, praca jest bardzo płaska i równa !

17. Bierzemy się za prawą stronę wisiora. Wbij się igła w sznurki  i przeszywaj  kształtując kolejna łezkę na koralik Fire Polish. Doszyj koralik i przeszyj 8 sznureczków razem (2-3 razy aby ładnie przylegały do siebie).
 
18. Teraz będziemy robiły lekko ażurową cześć wisiora. Wygnij sznureczki w mały łuk i przeszywaj co 2 milimetry. (Pamiętaj cały czas o nitce, żeby dobrze ją przeciągać). Szyj taki łuk aby zmieścił się koralik Fire Polish. Wszyj koralik i zejdź w dół znowu łącząc wszystkie sznurki razem. Powtórz tą czynność wszywając kolejne koraliki Fire Polish. (Będzie ich łącznie 3 sztuki).
 
19. Dotarłyśmy do momentu kiedy będziemy kończyć prawą część wisiora. Wbij igłę w sznureczki i przeszywaj wyginając w łuk. Tym razem zadanie mamy troszkę utrudnione. Łuk musi idealnie spasować się z lewą stroną wisiora, tam gdzie wszywałyśmy koralik Fire Polish. Nie denerwuj się, masz w ręku najlepsze sznurki! Wystarczy, że je sobie ułożysz w reku i przeszyjesz, a na pewno wszystko uda się perfekcyjnie.
 
20. W powstałą łezkę wszyj koralik Fire Polish.
21. Teraz będziemy znowu  chowały sznurki pod spód pracy. Dokładnie tak samo jak w lewej stronie wisiora- przeszywamy co 2 mm zawijając pod spód i przyszywamy “na wylot”. 
22. Sznurki schowane, zostały nam znowu dłuższe kawałki. Układamy je na płasko pod pozostałą częścią kaboszonu robiąc drugą część wachlarzyka. Masz to pokazane na zdjęciu. Zwróć uwagę aby nie układać sznurków na części ażurowej! Odetnij nadmiar sznurków i zabezpiecz końcówki klejem.

23. Odwracamy pracę na prawą stronę i widzimy mało efektowną dziurę. Dziur nie lubimy więc bierzemy dwa kawałki około 15 centymetrowe różowego sutaszu i 3 koraliki Fire Polish i  szyjemy malutką omegę. Pamiętaj aby koraliki wszywać równo, nie pod kątem bo omega wyjdzie koślawa. Uszyty elemencik od tylu dobrze zabezpieczamy klejem.

24. Przykładamy omegę do naszej dziury i przyszywamy na wylot pamiętając o zasadzie wbijania się między sznurki. 
25. Została nam jeszcze jedna dziura na górze kaboszonu. Doszyj tam kolejny koralik Fire Polish.

26. Prawą stronę wisiora mamy gotową, teraz trzeba wykończyć plecki. W tej chwili nie grzeb w pamięci, że naczytałaś się, że wykańczanie jest takie straszne i nikt tego nie lubi! Sama zaraz spróbujesz i zobaczysz ze to przyjemne. Odwróć pracę i posmaruj klejem omijając część ażurową. Odczekaj około minuty aż klej troszkę odparuje i przyłóż skórkę/filc/materiał, którym chcesz wykończyć swoją pracę. Delikatnie dociśnij na całej powierzchni i ponownie odłóż na 2-3 minuty aby klej zaczął wiązać.

27. Kolejnym krokiem jest  wycinanie. Pomału, bez strachu weź w dłoń nożyczki i spokojnie odcinaj nadmiar  materiału  trzymając się brzegu pracy. Prawda, że nie taki diabeł straszny jak go malują? masz to! 🙂

28. Tył zrobiony. Klej jeszcze pracuje wiec ostrożnie doczep kółeczka montażowe i zawieś na nich piórka (doczepiaj póki klej jest mokry, łatwiej w ten sposób przebić się kółeczkami). Do kółeczek doczep piórka.

29. Doczep krawatkę na górze wisiora (możesz dać kółeczko montażowe lub zrobić krawatkę z sznurka sutasz, wkładając jego końce pod przyklejany materiał. Pamiętaj żeby taką krawatkę doszyć do wisiora)
 
30. Kiedy klej wyschnie popryskaj  prace impregnatem. Nasz amulet będzie wtedy  zabezpieczony zarówno przed zabrudzeniami jak i wilgocią
To już jest koniec, zrobiłaś to:) Twój amulet gotowy! 🙂  Włożyłaś w niego dużo  serca i pracy i mam nadzieję, że będzie Ci sprawiał  ogrom przyjemności:)
MajaArtConcept